Connect with us

Piłka nożna

Jakub Kamiński z niesamowitym wyczynem. Wcześniej nie zrobił tego nikt

Jakub Kamiński w meczu z Wisłą Płock po raz piąty w tym sezonie trafił do siatki rywala. Tym samym młodzieżowiec Lecha Poznań dokonał historycznego wyczynu. Jakiego?

jakub kamiński
Fot. Dawid Ćmielewski

Jakub Kamiński z niesamowitym wyczynem

Kariera Jakuba Kamińskiego rozwija się niezwykle szybko. Piłkarz pomimo zaledwie 19 lat już od dwóch lat jest podstawowym zawodnikiem Lecha Poznań, nieustannie się rozwijając. Latem mógł zmienić stolicę Wielkopolski na Wolfsburg, jednak „Kolejorz” odrzucił opiewającą na 7 milionów euro ofertę od tamtejszego VfL.

Wydaje się, że działacze Lecha wiedzieli co robią, bowiem przy utrzymaniu takiej dyspozycji piłkarz może być wkrótce warty jeszcze więcej. Tylko w tym sezonie w dwunastu ligowych występach zaliczył już pięć goli i cztery asysty i jest jednym z najlepszych piłkarzy „Kolejorza”. Przy okazji meczu z Wisłą Płock dokonał jednak historycznego wyczynu.

Jak zauważył Wojciech Bajak, pracujący w Ekstraklasie historyk i statystyk sportu oraz autor książek, Kamiński jest pierwszym piłkarzem w historii urodzonym w XXI wieku z dwucyfrową liczbą goli strzelonych w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. To całkiem niesamowite wyróżnienie, pokazujące niezwykły talent 19-latka.

 

Reprezentacja Polski otwartą kartą

Wraz z dobrą formą w klubie przychodzą także powołania do reprezentacji. Piłkarz Lecha Poznań od ponad roku jest ostroją drużyny narodowej do lat 21. Rzecz jasna, jego ambicje sięgają jednak znacznie wyżej. Komentatorzy i eksperci Ekstraklasy jasno stwierdzają, że młody pomocnik powinien zacząć otrzymywać powołania do seniorskiej drużyny narodowej. Zwłaszcza, że na jego pozycji nie ma wielkiej rywalizacji.

Paulo Sousa, trener reprezentacji Polski, podchodzi do tego tematu jednak bardzi spokojnie. 19-latek co prawda dostał powołanie na wrześniowe spotkania i rozegrał pełne 90 minut z San Marino, jednak na razie to by było na tyle. Portugalczyk nie zadzwonił bowiem do młodego pomocnika w kontekście obecności na zgrupowaniach kadry w październiku. Jasno trzeba przyznać, że Kamiński nie zrobił kolosalnego wrażenia na tle San Marino, ale swoją postawą na co dzień w klubie pokazuje, że zasługuje na kolejne powołania. Będzie jednak musiał na nie poczekać. Jeśli będzie grał tak, jak do tej pory w tym sezonie, to nie ma możliwości, żeby w końcu nie przyszły.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama